środa, 1 lipca 2015

Rozdział 6

...Wstaliśmy z ławki i pobiegliśmy do domu...
Na miejsce dotarliśmy po 30 minutach. Bardzo się zmęczyliśmy więc spytałam :
-Chcesz coś do picia ?
-Tak. Najlepiej wodę. Bo w butelce się skończyła - odpowiedział
-Tak, wiem. Mi też.
Napiliśmy się wody i postanowiliśmy poszukać Raf. Weszłam do salonu. Na stole leżała karteczka. Na niej było napisane : " Poszłam na imprezę. Nie martwcie się o mnie. Nie czekajcie na mnie, wrócę późno. Buziaki- Rafa "
-Skoro jej nie ma to co robimy ?- spytał Brazylijczyk
-Ja nie wiem. Twój dom, ty decydujesz. - odparłam
-Od teraz to też jest twój dom. Może... co powiesz na pływanie w basenie ?
-Mi obojętnie. Ale... TAK !!!'
-Wiedziałem, że się zgodzisz ! - odparł z uśmiechem na ustach.
-Tylko muszę się przebrać, bo w tym raczej nie będę pływać... - powiedziałam i się zaśmiałam.
-A czemu nie ? - po tych słowach wziął mnie na ręce, zrobił łobuzerki uśmiech i powiedział : - No to skaczemy !
-Co ?! Nie !
Wskoczył ze mną na bombę do basenu. Woda była niezbyt ciepła, niezbyt zimna. Chciałam sie zemścić na Ney'u i zaczęłam go chlapać wodą. Od razu tego pożałowałam, bo zaczął robić to samo. Wylaliśmy może z pół basenu wody.
-STOP ! Tyle ! - powiedziałam. - Chcę już wyjść.
- No to w takim razie ja też. Poczekaj tu. Przyniosę ręczniki.- odpowiedziała "11" FCB.
-Okej.
Neymar poszedł po ręczniki, a ja czekałam na niego. Nie było go może z 20 minut. " Ile można iść po ręczniki ? " - pomyślałam. Po 20 minutach łaskawie się się zjawił.
-Ile to się idzie po zwykłe ręczniki ? - spytałam z irytacją
-Przepraszam. Szukałem jakiś lepszych. Trzymaj.
-Dziękuję. A teraz idę się przebrać. Za chwile jestem. - powiedziałam
-Przebieraj się szybko. Wybiorę jakieś filmy i je oglądamy okej ?- spytał.
-Jasne. - po tych słowach pobiegłam na górę.
Biegłam po schodach tak szybko, aż się wywróciłam. Zdarłam sobie kolana, ale to nic takiego. Postanowiłam ubrać się już w piżamy. Wcześniej wzięłam szybki prysznic. Zeszłam powoli na dół do kuchni. Poszukałam plastra na nogi. Wreszcie znalazłam. Przylepiłam na kolana i postanowiłam pójść do salonu, gdzie czekał na mnie Neymar. Usiadłam wygodnie na kanapie. Ney włączył film i usiadł obok mnie.
-Co ci się stało ?- spytał wystraszony
-Nic. Po prostu biegłam po schodach i się wywróciłam. Przy okazji zdarłam sobie kolana.
-Nic ci nie jest ? Wszystko w porządku ?
-Wszystko w porządku. Nie martw się tak. - odparłam
- Muszę sie martwić. O film już się zaczyna.
Po 4 godzinnym seansie postanowiliśmy, że na dzisiaj to już tyle. Udałam się na górę do swojego pokoju. Nawet nie wiem kiedy odpłynęłam w krainę Morfeusza...

* Neymar *

Obudziłem się wcześnie. Postanowiłem zobaczyć do pokoju Rafy, czy wróciła. Otworzyłem drzwi. Spała tak spokojnie. Nie chciałem jej budzić więc zamknąłem drzwi. Chciałem jeszcze zobaczyć do Weroniki. Lekko uchyliłem drzwi. Tak pięknie wyglądała. Postanowiłem zrobić jej zdjęcie. Wrzuciłem na instagrama z podpisem " Moja kochana kuzynka. Tak pięknie wygląda, jak śpi ¦ ". Od razu dostałem mnóstwo polubień i komentarzy. Wyszedłem z jej pokoju i udałem się po schodach na dół do kuchni. Zrobiłem śniadanie. Usłyszałem, że ktoś schodzi po schodach. To była moja kochana Polka. 
-Cześć. Jak się spało ? - spytałem i pocałowałem ją w czoło.
-Bardzo dobrze. A tobie ?
-Mi też. Proszę, to dla ciebie. - podałem jej śniadanie.
Ze smakiem skonsumowała danie przygotowane prze ze mnie. Podziękowała i schowała talerz do zmywarki. 
- Ja idę biegać. Niedługo będę . - powiedziała
-Nie zgubisz się ? 
-Spokojnie.. Już biegałam z tobą. - odpowiedziała Polka
-Ze mną to co innego
- Nie przesadzaj. Za niedługo wracam. Pa ! -powiedziała po czym wybiegła z domu.

* Weronika * 
Biegłam uliczkami Barcelony. Po pewnym czasie czułam, że ktoś mnie śledzi. Bardzo się bałam. Postanowiłam zawrócić i pobiec jak najszybciej do domu. Biegłam coraz szybciej. Wiedziałam, że ktoś za mną biegnie. Postanowiłam biec przed siebie. Powoli pojawiały się u mnie łzy w oczach. Szybko je otarłam, by lepiej widzieć. Skręciłam w stronę drogi głównej, mając nadzieję, że zgubię tą osobę...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Już 6 rozdział. Dziękuję kochani, że czytacie mojego bloga. Proszę o komentarze.  Z góry dziękuję :) Przepraszam, ze nie dodawałam rozdziałów, ale napisałam już czemu ich nie było. Jeszcze raz przepraszam. 

5 komentarzy:

  1. Wspaniały, czekam na kolejny i mam nadzieje że znowu internetu nie stracisz... haha. 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha też tak myślę haha xD No i postaram się, żeby był :D A jak nie będzie to biorę rodziców i jedziemy po nowy haha :D

      Usuń
  2. Świetny<3 Czekam na next^^ Zapraszam do siebie http://blogoneymarze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń